Marianne Delcourt kieruje oddziałem medycyny ogólnej w szpitalu w Sète. Jest matką Chloé i Anny oraz babcią Maxime’a i Judith. W pracy wymaga wiele od siebie i innych; w rodzinie częściej okazuje troskę czynami niż słowami. Zaginięcie wnuka i odnalezienie Anny po wypadku na morzu sprawiają, że obowiązki lekarki nagle stają się bardzo osobiste. Marianne stara się zachować spokój i zapewnić bliskim pomoc, lecz jej milczenie na temat przeszłości pogłębia nieufność córek. Szczególnie trudna pozostaje więź z Chloé, która potrzebuje od matki nie tylko fachowej opinii, lecz także szczerego wsparcia. Pierwszy sezon stawia Marianne przed wyborem między kontrolowaniem rodzinnej sytuacji a ujawnieniem prawd, których przez lata nie chciała wypowiadać.